Henryk Rynkowski

Wirtualny Tomik Poezji

O Autorze

Urodziłem się 6 lipca 1965 roku w Ostrowie Wielkopolskim, a od 2019 roku moim domem jest Poznań. W życiu zajmowałem się wieloma rzeczami. Los mnie nie oszczędzał – miałem wzloty i upadki, z których za każdym razem wyciągałem drogocenną naukę. Dzięki temu na otaczającą nas rzeczywistość mam własne, specyficzne spojrzenie. Moim hobby od zawsze byli po prostu ludzie. W świecie, który bywa brutalny, pełen pośpiechu i chciwości, wciąż z uporem powtarzam: jesteśmy ludźmi i ludźmi pozostańmy. Nie bójmy się okazywać uczuć – to nie jest słabość, lecz nasza największa siła.

Od zawsze byłem niepoprawnym romantykiem i marzycielem, uciekającym przed zgiełkiem do wewnętrznego świata. Piszę od wczesnego dzieciństwa, początkowo pod pseudonimem LittlePrince – przez lata moje wiersze lądowały jednak w piecu lub na dnie kosza na śmieci. Dopiero moja przyjaciółka, której jako jedynej odważyłem się je pokazać, przekonała mnie, by ocalić te słowa i podzielić się nimi z innymi. Nie wierzyłem, że ktoś zechce kupić tradycyjny tomik, dlatego już w 2006 roku stworzyłem wirtualny zbiór wierszy, stale go rozwijając o nowe formy, obraz i dźwięk.

Na początku 2024 roku postanowiłem zbudować pomost między klasyczną poezją a nowoczesną technologią. Opatrzyłem około 95% swoich wierszy autorską muzyką i wokalem, tworząc poetycko-muzyczny projekt eMotions. Decydując o każdym instrumencie, harmonii i nastroju, przelałem w te dźwięki całą swoją wrażliwość. Część utworów przetłumaczyłem na język angielski i wydałem na platformach streamingowych, aby moje przesłanie mogło wędrować jeszcze dalej – najbardziej reprezentatywnym z tych wydań jest anglojęzyczny album zatytułowany Essentials, który ukazał się 25 marca 2026 roku.

Choć forma się zmienia, sercem wszystkiego pozostaje słowo – takie jak w wierszu „Czasem odchodzą nasze anioły”, który napisałem 10 listopada 2008 roku i który do dziś jest najbliższy sercom moich odbiorców. Jego fragmenty zaczęły żyć własnym życiem – są nieustannie cytowane przy okazji pożegnań, w okolicach Dnia Wszystkich Świętych, a także wykuwane na nagrobkach, wypisywane na szarfach wieńców i na zniczach, przynosząc ludziom ukojenie w najtrudniejszych chwilach.

Oddaję w Twoje ręce zapis moich chwil, głębokich wzruszeń, przemyśleń o przemijaniu i tajemnicy ludzkiej wędrówki. Rozgość się, zwolnij na moment i pozwól sobie na odrobinę poetyckiej refleksji. Zapraszam Cię do mojego świata.