Mój Aniele
Tonąłem w morzu kłamstwa
Kochając bóstwo z lodu
Za miłość nie dostałem
Nic więcej oprócz chłodu
Ktoś ukradł mi marzenia
Podeptał moje serce
Ktoś drwił z mojego życia
I kazał żyć w rozterce
Więc Ty mnie mój Aniele
W opiece teraz miej
I pomóż mi w ciemnościach
Poszukać drogi swej
Podaruj lśniącą zbroję
I daj ognisty miecz
Bym miał się czym obronić
I smutek przegnał precz
Ktoś drwił z mojego życia
Ktoś kpił z miłości mej
Więc Ty mnie mój Aniele
W opiece teraz miej
Kochając bóstwo z lodu
Za miłość nie dostałem
Nic więcej oprócz chłodu
Ktoś ukradł mi marzenia
Podeptał moje serce
Ktoś drwił z mojego życia
I kazał żyć w rozterce
Więc Ty mnie mój Aniele
W opiece teraz miej
I pomóż mi w ciemnościach
Poszukać drogi swej
Podaruj lśniącą zbroję
I daj ognisty miecz
Bym miał się czym obronić
I smutek przegnał precz
Ktoś drwił z mojego życia
Ktoś kpił z miłości mej
Więc Ty mnie mój Aniele
W opiece teraz miej
© Wszelkie prawa zastrzeżone