Zapach piasku
Zanurzony w ocean Twych włosów
Karmię zmysły dotykiem Twych dłoni
Jak w szum morza wsłuchany w Twój oddech
Biały piasek, krzyk mew
Cichy szept Twój, jak syreni śpiew
Wabi mnie ku nieba kopule
Słońce płonie jak ognista pochodnia
Smak Twej skóry ziarna piasku przenika
W drzew zieleni ptak samotny coś woła
Zapach lata powiew wiatru przynosi
Na policzku Twym łza
Niech ta chwila wciąż trwa
Niech namiętność ból życia pokona
Karmię zmysły dotykiem Twych dłoni
Jak w szum morza wsłuchany w Twój oddech
Biały piasek, krzyk mew
Cichy szept Twój, jak syreni śpiew
Wabi mnie ku nieba kopule
Słońce płonie jak ognista pochodnia
Smak Twej skóry ziarna piasku przenika
W drzew zieleni ptak samotny coś woła
Zapach lata powiew wiatru przynosi
Na policzku Twym łza
Niech ta chwila wciąż trwa
Niech namiętność ból życia pokona
© Wszelkie prawa zastrzeżone